Kategoria: NA LUZIE

Gdzie Naprawiać Samochód – 5 Możliwości

gdzie naprawiaćOd zawsze jeździłem samochodami używanymi, które nie miały już gwarancji, więc naprawiałem je na własną rękę i omijałem autoryzowane serwisy. Ostatnio użytkuję jednak auto nowsze najprawdopodobniej na gwarancji (nie jestem właścicielem, a tylko użytkownikiem, więc nie wnikam), więc obsługa i naprawy mnie nie obchodzą. Przez to pierwszy raz miałem styczność z serwisami, gdzie oddaję samochód i o nic się nie martwię.

W związku z tym wpadłem na pomysł, by opisać 5 możliwości na to gdzie możemy naprawiać nasz samochód.

1.Autoryzowany serwis (ASO)

Jeśli mamy nowe auto to raczej nie mamy wyboru, jeśli nie chcemy stracić gwarancji to musimy je naprawiać w ASO. Zdarza się, że producent daje nam gwarancję na lakier na przykład na 10 lat co w praktyce okazuje się często fikcją, ponieważ podstawowa gwarancja trwa zwykle kilka lat. Jeśli mamy gwarancje na lakier i chcemy ją utrzymać to musimy dalej serwisować auto w ASO – może to być jednak mało opłacalne, więc przerzucamy się na nieautoryzowany serwis i tracimy pozostałe gwarancje. Taki trochę chwyt marketingowy – niby dostajemy gwarancję, ale w rzeczywistości z niej nie skorzystamy.

Ile pracuje na Lexusa Polak, a ile Norweg czy Australijczyk ?

rafineria ropyDobra, koniec żartów. ZUS, GUS i Instytut Miar i Wag mogą się schować przy moich fachowych wyliczeniach za pomocą Excela. O co chodzi ? A no o to ile trzeba dniówek odbębnić, aby w garażu postawić Porsche 911 albo chociażby kompaktową Giuliettę.

Dobra, a teraz bardziej szczegółowo i na poważnie. Postanowiłem sprawdzić ile musi pracować przeciętny Janusz czy programista Fernando z Katalonii, by kupić konkretny samochód.

Mógłbym tutaj zrobić mniej więcej taki wykres:

10 Motoryzacyjnych Marzeń

NordschleifeDzisiejszy temat nie będzie związany tylko z motoryzacją. Około 2 lata temu zrobiłem sobie listę rzeczy, które chciałbym zrobić i osiągnąć w życiu. Nie chodzi o to, żeby zrobić wszystko, ponieważ jest to najzwyczajniej niemożliwe, ale żeby pobudzić kreatywność i zacząć działać.

Oczywiście, są tam również marzenia i cele związane z motoryzacją. Dzisiaj postanowiłem wybrać te kilka najciekawszych motoryzacyjnych marzeń i zrobić TOP 10, zaczynając od tych stosunkowo łatwych i w zasięgu ręki, kończąc na tych najtrudniejszych, na których jednocześnie bardziej mi zależy.

Dlaczego Akurat Ta Cholerna Alfa Romeo ?

Alfa Romeo Gtv6W jednym z moich pierwszych wpisów o tym jak kupowałem mój pierwszy samochód, możesz przeczytać, że przygoda ta zaczęła się od Alfy. Dzisiaj chce wyjaśnić i wytłumaczyć choć pewnie z logicznego i ekonomicznego punktu widzenia nie będzie to miało dużego sensu, dlaczego akurat ta cholerna Alfa. Przecież to się psuje i ma dziury w podłodze, a potem nikt tego nie chce kupić.

Kiedy miałem 19 lat, mimo tego, że interesowałem się motoryzacją mało wiedziałem na temat mechaniki – nigdy nie było to moją mocną stroną. Jednocześnie wiązało się to z tym, że kupując pierwszy samochód nie miałem zielonego pojęcia jak dobrze sprawdzić go przed zakupem – ale właśnie przez takie sytuacje uczymy się na błędach i obecnie jestem 10 razy mądrzejszy i wiem jak się za to zabrać.

Tak jak wspominałem miałem kilku faworytów, a wśród nich między innymi Volkswagen Polo 6N, Seat Ibiza oraz Honda Civic 5 – niemiecka i japońska myśl technologiczna, a skończyło się na włoskiej.

Jestę Ambasadorę czyli o moich doświadczeniach z Blablacar

blablacar - doświadczeniaOstatnio sporo podróżuję na trasie Warszawa – Katowice, auto się szykuje u mechanika (Alfa Romeo 145 QV), a jako, że nie lubię pociągów to korzystam z Blablacar. Ogólnie rzecz biorąc mam dobre doświadczenia, więc dzisiaj spojrzenie z pozycji kierowcy jak i pasażera, kilka aut i kilka przygód – lepszych i gorszych. Uprzedzam pytanie – takich pasażerek jak na zdjęciu jeszcze nie zabierałem.

W szybkim skrócie czym jest Blablacar ? Portalem dzięki, któremu możemy znaleźć osoby jadące tą samą trasą, by podzielić koszt paliwa. Inaczej jest to tzw. carpooling – na pewno nie jest to podobne do autostopu i czekania na stacji czy autostradzie na łaskawego kierowcę, chociaż autostop na pewno jest zajebistą przygodą.

Zacznę od tego, że na portalu mam juz najwyższa możliwą rangę czyli Ambasador (fejm), otrzymałem 16 ocen chociaż przejazdów miałem około 30-stu jako kierowca oraz jakieś 10-15 jako pasażer, średnia ocen to 4.9, więc może kiedyś na mnie traficie 😉 Ostrzegam, zapodaje cięższe brzmienia, więc musicie z tym żyć. Czym się kieruję wybierając przejazd ? Głównie interesuje mnie cena, co do płci kierowcy nie zwracam na to uwagi. Na ten moment muszę powiedzieć, że dziewczyny na Blablacar są ogarnięte pod względem prowadzenia. Wolę jeśli ktoś lubi słuchać muzyki, chociaż może to być zabójcze, ale o tym w dalszej części artykułu.

Najtańsze 7 Sekund Do Setki

przyspieszenie do setkiPrzykurzyło się tu ostatnio, ponieważ nie pisałem ponad 2 tygodnie. Dzisiaj więc coś w stylu challenge’u Top Gear jak na przykład sportowy samochód za rozsądną cenę, niestety tylko na papierze.

Często tworzy się pewne granice, bariery jeżeli chodzi o przedziały mocy, o przyspieszenie do setki itp. parametry. np. 250 KM, 300 KM, poniżej 5 sekund do setki – w dodatku apetyt rośnie w miarę jedzenia. Przesiadamy się ze 110 KM na 190 KM i jest ogień. Wydaje nam się, że wgniata w fotel i wszystkim odjeżdżamy. I rzeczywiście tak jest, ponieważ mimo tego, że w wielu autach oferowane są mocniejsze silniki to jest ich stosunkowo mało. Na 10-15 diesli o przedziale mocy 100-140 KM przypada może jakaś jedna mocniejsza benzyna 200 KM+.

Później pojeździmy trochę czymś mocniejszym i już nie robi to na nas takiego wrażenia po pewnym czasie. Ja mam teraz taki plan, aby następne auto miało minimum 200 KM i poniżej 7 sekund o setki. Do ter pory otarłem się delikatnie o te barierę z 190 KM w V6 i 7,3 do setki.

W związku z tym postanowiłem rozejrzeć się na rynku aut używanych i znaleźć jak najtańsze propozycje, gdzie będziemy mieć przyspieszenie poniżej 7 sekund do setki, a może i nawet mniej. Jako, że 7 sekund to wybierzemy więc TOP 7.

Volkswagen Phaeton – Najbardziej Niedoceniony VAG ?

Volkwagen PhaetonJak za VAG’ami zbytnio nie przepadam to akurat ostatnio, kiedy jechałem z pasażerem z blablacar z Warszawy do Katowic, wywiązał się temat tego auta i „sprzedał” mi on kilka ciekawych informacji o tym samochodzie. Postanowiłem to dokładnie posprawdzać zanim coś napiszę.

Głównie rozchodziło się o to jakie wytyczne dostali konstruktorzy tego auta od ówczesnego szefa koncernu. Pojazd miał być stworzony specjalnie z okazji zakończenia kariery przez szefa Volkswagena Ferdinanda Piecha. Ferdinand Piech postawił 10 warunków jakie spełniać miał ten samochód, by trafić do produkcji. Nie sposób się dowiedzieć jakie to warunki, ale jeden z nich jest znamy. Zapragnął on, aby jadąc tym samochodem przez cały dzień z prędkością 300 km/h, przy temperaturze zewnętrznej 50 stopni, temperatura wewnątrz pozostała niezmienna na poziomie 22 stopni. Nie wiem jak zmierzyli ten parametr?

Mój Pierwszy Samochód

alfa romeo 156, pierwszy samochódPostanowiłem zacząć od opisania przygody z zakupem mojego pierwszego samochodu. Miało to miejsce jakieś 6 lat temu, kiedy to miałem 19 lat. Jak u wielu młodych chłopaków, tak samo u mnie była to długo wyczekiwana i bardzo ekscytująca chwila w życiu. Oczekiwania jednak często mijają się z rzeczywistością. Po pierwsze często budżet nie pozwala na zakup pierwszego wymarzone samochodu. Po drugie nastolatek często pragnie by kupić samochód szybki i szpanerski. Rzeczywistość jednak sprowadza go na ziemię, ponieważ w grę wchodzi rozsądek, czasem nawet nie jego tylko rodziców (tym bardziej jeśli oni finansują zakup) i kończy się na zakupie ekonomicznego hatchbacka.

Ruszam Z Blogiem – Artykuł Powitalny

blog motoryzacyjny - artykuł powitalnyWitam Cię na moim blogu w pierwszym poście powitalnym.

Jakiś czas temu otworzyłem bloga o całkiem innej tematyce, to był kompletny debiut. Wcześniej nie myślałem, że mogę pisać coś co ludzie będą chcieć czytać. No i tak na początku roku zrodził się pomysł: przecież samochody to jest to co kocham, coś co sprawia mi frajdę nie zależnie od dnia czy nastroju, więc czemu by nie zrobić bloga motoryzacyjnego – to będzie zajebista sprawa. Prześledziłem trochę temat – zorientowałem się jak wygląda blogosfera motoryzacyjny – oczywiście nie mam zamiaru nikogo kopiować, ale chciałem się wczuć w tę kategorię blogów. Pomysłów na ten moment mi nie brakuje, więc ruszam i zobaczę jak to wyjdzie.