Gdzie Naprawiać Samochód – 5 Możliwości

gdzie naprawiaćOd zawsze jeździłem samochodami używanymi, które nie miały już gwarancji, więc naprawiałem je na własną rękę i omijałem autoryzowane serwisy. Ostatnio użytkuję jednak auto nowsze najprawdopodobniej na gwarancji (nie jestem właścicielem, a tylko użytkownikiem, więc nie wnikam), więc obsługa i naprawy mnie nie obchodzą. Przez to pierwszy raz miałem styczność z serwisami, gdzie oddaję samochód i o nic się nie martwię.

W związku z tym wpadłem na pomysł, by opisać 5 możliwości na to gdzie możemy naprawiać nasz samochód.

1.Autoryzowany serwis (ASO)

Jeśli mamy nowe auto to raczej nie mamy wyboru, jeśli nie chcemy stracić gwarancji to musimy je naprawiać w ASO. Zdarza się, że producent daje nam gwarancję na lakier na przykład na 10 lat co w praktyce okazuje się często fikcją, ponieważ podstawowa gwarancja trwa zwykle kilka lat. Jeśli mamy gwarancje na lakier i chcemy ją utrzymać to musimy dalej serwisować auto w ASO – może to być jednak mało opłacalne, więc przerzucamy się na nieautoryzowany serwis i tracimy pozostałe gwarancje. Taki trochę chwyt marketingowy – niby dostajemy gwarancję, ale w rzeczywistości z niej nie skorzystamy.

Powiedziałem, że nowe auto trzeba naprawiać w ASO ? No to skłamałem. W rzeczywistości nie jesteśmy skazani na dokonywanie przeglądów w ASO, by nie stracić gwarancji – mało osób jest jednak tego świadoma. Możemy dokonywać napraw w warsztatach niezależnych o ile wykonywane są zgodnie z zaleceniami i specyfikacjami producenta, a wpisy w książce serwisowej dokonane są w odpowiedni sposób, jednocześnie naprawy potwierdzone są załączonymi fakturami. Nie wiadomo jednak co to dokładnie oznaczają te sformułowania, a dokładne opisy czynności serwisowych znajdują się w książkach do których dostęp mają tylko ASO. Co jest jednak pewno to trzeba zapomnieć o zamiennikach i dokonywać napraw na częściach oryginalnych – tutaj już nie zaoszczędzimy.

Problem jednak w tym, że gdy udajemy się później do ASO z awarią, którą chcemy usunąć w ramach gwarancji to próbują one odmówić naprawy twierdząc, że wcześniejsze naprawy nie były dokonywane prawidłowo. Tutaj jest ryzyko, że będziemy musieli się użerać z takimi właśnie trudnościami, często niesłusznymi ze strony serwisów.
Trochę odejdę od tematu, ponieważ bardzo zastanawia mnie jedna sprawa. Z tego co mi wiadomo to za spaloną żarówkę można dostać mandat. O ile w starszych autach wymiana zwykle zajmuje 5 minut to w nowszych jest już problem. Czasem trzeba wyciągać reflektor, czasem nawet zderzak, a żarówki są montowane w coraz to bardziej wymyślny sposób.

Ostatnio w Peugeocie 208 spaliła mi się żarówka i nie byłem jej w stanie sam wymienić, nawet próbowałem zrobić zdjęcie wnętrza, by sprawdzić jak jest zamontowana i nie mogłem rozgryźć tego w jaki sposób jest zaczepiona. I teraz powiedzmy, że mam takiego Peugeota 208 ze spaloną żarówką, aby nie narażać się na mandat muszę wymienić ją na miejscu, więc jeśli stanie się to w trasie to co mam zrobić? Wezwać lawetę, bo wymiana nie jest możliwa? Może to skrajny przejaskrawiony przypadek, ale mogę trafić na jakiś upierdliwych panów policjantów, którzy będą chcieli wyrobić normę i wstawić mandat. Co o tym sądzicie ? Ponieważ ja uważam, że powinno to być tak pomyślane, byśmy mogli ową żarówkę wymienić we własnym zakresie.

2. Zaufany mechanik

Na tym polu mam największe doświadczenie. Kiedy miałem pierwsze auto to po prostu poszukałem w internecie, popytałem wśród znajomych i miałem jakieś rozeznanie w warsztatach – może nie jeden od wszystkiego, ale wiedziałem gdzie pojechać z wydechem, gdzie z elektryką, a gdzie z resztą mechaniki. W ten sposób mam obecnie kilka warsztatów, gdzie mogę pojechać i wiem, że nic mi nie spierniczą. Chociaż dobrego blacharza to do dzisiaj nie znalazłem 🙂

Zauważyłem też pewna zaletę takich miejsc i mam swoją teorię na ich temat. Otóż kiedy jedziesz pierwszy raz do danego warsztatu i mechanicy Cię nie znają to zdarzało mi się, że usługa nie była w dobrej cenie. Kiedy jednak do nich wracasz, to ceny już są atrakcyjniejsze. Zdarzało mi się również podjeżdżać z pierdołami na 5 minut roboty, za które to nic nie płaciłem, ponieważ taki mechanik wie, że ja i tak wrócę jeszcze do niego w przyszłości z innymi usterkami – obie strony zadowolone.

To co przeszkadza mi w ASO to, że oddajesz kluczyki i broń Boże byś nie wchodził na warsztat, dopytać też nie za bardzo. Nie zamierzam nikomu patrzeć na ręce i doradzać, ale jednak wolę ten luz gdzie spokojnie mogę stanąć przy aucie, pogadać, dopytać.cennik-usug-warsztatu-samochodowego

3. Randomowy mechanik

Wielka niewiadoma – zdarzało mi się korzystać w z takich mechaników, kiedy po prostu byłem gdzieś w trasie, była to nagła awaria lub zależało mi na czasie, a zaufany warsztat miał akurat urlop lub zbyt długie terminy. Wydaje mi się, że w szczególności kiedy nie mam pojęcia o naprawie samochodów to możemy zostać w takim miejscu nieźle oskubami z kasy.

4. Serwis „pogwarancyjny”

Warsztaty określające się taka nazwą to takie, które specjalizują się w naprawach aut jednej marki, koncernu czy kraju np. auta grupy VAG, auta włoskie itp. Zaletą jest na pewno to, że robią to na czym się bardzo dobrze znają, jakieś trudniejsze usterki są w stanie szybciej zlokalizować i sprawniej naprawić. Jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego i o ile wymianę wahacza mechanik ogarnie raczej w większości aut to np. znajomość danego układu czy naprawa usterki charakterystycznej dla danej jednostki napędowej czy modelu może już nie być znana każdemu mechanikowi.

Często również w takich serwisach kolejki są na 2-3 tygodnie do przodu – jeśli jest takie obłożenie to o czymś musi to świadczyć. Korzystałem z takich serwisów i zwykle byłem zadowolony. Polecam.

5. Samemu lub ze szwagrem 🙂

Ja się tego nie tykam, bo po pierwsze mam dwie lewe ręce, a po drugie nie mam żadnego garażu nie mówiąc o kanale, ale jeśli ktoś lubi majsterkować, miewał styczność z mechaniką to czemu nie? Wykonując proste naprawy możemy przy okazji zaoszczędzić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Byle tylko mierzyć siły na zamiary i brać się za rzeczy, które rzeczywiście jesteśmy w stanie naprawić, by nie skończyło się finalnie wizytą u mechanika z jeszcze większym problemem 🙂

Podsumowując chciałem skupić się najbardziej na dwóch możliwościach jakie przedstawiłem czyli ASO oraz dowolnych serwisach nieautoryzowanych i porównać ceny. Otóż przykładowo za wymianę sprzęgła w aucie 10-15 letnim klasy B/C przeciętnie zapłacimy jakieś 250-350zł. W ASO cena ta może być nawet trzykrotnie wyższa, więc uważam, że gra jest warta świeczki i najlepiej poszukać dobrego mechanika, którego będziemy się trzymać.

A na koniec kilka perełek ze strony „Mechanik płakał jak naprawiał” (fanpage).

Amadeusz

naprawa-1 naprawa-2 naprawa-3 naprawa-4

Komentarze 2 do Gdzie Naprawiać Samochód – 5 Możliwości

  1. Laurico napisał(a):

    Z mojego doświadczenia wynika, że niestety ASO to nie zawsze najlepszy wybór.

  2. Adam napisał(a):

    Teraz producenci samochodowi nie zarabiają na produkcji i sprzedaży, a na serwisie. Dla czego zaprojektowali wspomnianego Peugeota tak, że sam nie wymienisz żarówki? Żebyś przyjechał do serwisu i zapłacił za wymianę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *